Aktualności

Wesołych Świąt!.

Ale czy dla wszystkich są one wesołe? No weźmy chociaż nasze tradycyjne karpie. Okres Wigilii wypada raczej dla nich niekorzystnie. Do pary dołączy choinka, którą drwal w brutalny sposób odcina za pomocą tępej siekiery od ziemi, pozbawiając życiodajnych składników z niej czerpanych.

Do grona nieszczęśliwych dołączają również ludzie pracy. Święta odrywają nas od tego co lubimy robić, czym żyjemy i na dodatek nie dają nam wyboru. Chcąc nie chcąc nie możemy działać. Nasi współpracownicy, drodzy klienci – odpoczywają w zaciszach swoich domów wraz z rodzinami. Na spotkanie się nie umówimy, listu nie wyślemy, nie przeprowadzimy konsultacji, rozmowy telefonicznej, a nawet nie wypada wysłać maila.

No tak, można niektórych elementów naszej pracy nie wykonywać, a zająć się czymś innym, niezależnym od osób trzecich. Fajnie by było. Ale w tym momencie na przeszkodzie stają nam nasi bliscy. Nie odpuszczą łatwo. Wszak trzeba podzielić się opłatkiem, zaśpiewać ze dwie kolędy, skosztować 12 potraw – część z nich przyprawia nas o niestrawność, ale wyjścia nie ma, bo przecież żona, mama, babcia, ciocia się napracowały, przeprowadzić kilka nudnych rozmów, itd. Lista jest długa. Na tym się nie kończy. To dopiero wigilia. W drugi dzień świąt, dalej nic nie działa, wszystko zamknięte, nikogo nie ma, a my jesteśmy z wizytą u rodziny, bez dostępu do komputera i internetu. Brrrrr. Jak dobrze że poniedziałek już blisko...

Autor: Maciek